![]() |
|
Kogo wybrałbyś na patrona naszego Gimnazjum? |
Władysław Jasiński | Jan Słomka | ks. Jan Twardowski | Wojciech Wiącek |
|
Władysław Jasiński Na patrona naszej szkoły proponujemy Władysława Jasińskiego, ponieważ uważamy go za wzór godny naśladowania. Był mężnym harcerzem i w późniejszych czasach doskonałym przywódcą. Jego postawa życiowa ukazuje nam prawdziwy patriotyzm, którego jakże bardzo nam młodym ludziom, w dzisiejszych czasach brakuje, ukazuje także miłość do ojczyzny i poszanowanie dla drugiego człowieka. Sądzimy, iż Władysław Jasiński jako znamy i zasłużony tarnobrzeżanin idealnie nadaje się do roli patrona naszej szkoły. Pragniemy nieco przybliżyć Warn jego postać. Mamy nadzieję, że docenicie nasze zaangażowanie i przyznacie nam racje, iż Władysław Jasińcki powinien zostać patronem naszej szkoły. Władysław Jasiński urodził się w wiosce Sadkowa Góra 18 sierpnia 1909 r. Duży wpływ na kształtowanie się jego charakteru wywarło harcerstwo, szkolna drużyna im. Tadeusza Kościuszki Przygotowanie wojskowe, tak bardzo mu potem przydatne w partyzantce, otrzymał w hufcu szkolnym przysposobienia wojskowego, który prowadził jego ojciec. W 1939 r. wziął udział w obronie Tarnobrzega. Bezpośrednio po wrześniowej klęsce, Jasiński założył tajną organizację o nazwie "Odwet". Podstawą "Odwetu" stali się tarnobrzescy harcerze, którzy nie mogąc pogodzić się z kieską i okupacją, w październiku zawiązali kilka konspiracyjnych "piątek". Pierwszym etapem działalności "Odwetu" było zabieganie o broń i jej konserwacja, wydawanie od 1940 r. gazetki "Odwet", nasłuch audycji radia zachodniego, kompletowanie dokumentalnych zdjęć rozstrzeliwanych na dziedzińcu więzienia w Tarnobrzegu, a także likwidowanie niemieckich agentów. Unikania jak na warunki okupacji i partyzantki, była prowadzona przez Władysława Jasińskiego, który obrał pseudonim „Jędruś" akcja charytatywna, polegająca na niesieniu pomocy aresztowanym i ich rodzinom oraz organizowanie sieci punktów wysyłkowych paczek żywnościowych dla polskich jeńców w obozach niemieckich. Datą graniczną tego okresu jest 17 marca 1942 roku. W tym dniu Gestapo zlikwidowało punkt redakcyjny we wsi Wiśniówka koło Staszowa. Wtedy to nastąpiły liczne aresztowania. Zaistniała sytuacja zmusiła Jasińskiego do utworzenia oddziału partyzanckiego o nazwie „Jędrusie" w okolicach Sandomierza. Oddział ten przeprowadził szereg akcji przeciwko administracji okupacyjnej. Po akcji „Jędrusiów" na magazyn i bank „Społem" Centrali Handlowej w Mielcu 27 listopada 1942 r. Niemcy rozplakatowali obwieszczenie ze zdjęciem Jasińskiego. Informowało ono, że za podanie miejsca pobytu Jasińskiego, wyznaczona została nagroda w wysokości 5 tyś. zŁ Śmierć „Jędrusia" z rąk Niemców nastąpiła zupełnie niespodziewanie w Trzciance 9 stycznia 1943 roku. Przebywał on tam służbowo, w chacie Wiącków, z dwoma partyzantami. Miejsce jego pobytu zdradził mieszkaniec wsi Tursko Wielkie, którego przyjechali aresztować niemieccy żandarmi z osławionym gestapowcem z Tarnowa Andrzejem Resłerem, popularnie zwanym. Chłopu groziła kara śmierci za nielegalny ubój świni Pragnąc ratować swoje życie zdradził miejsce pobytu Jasińskiego. Zaskoczony nagłym pojawieniem się Niemców „Jędruś", usiłował w ostatniej chwili ratować się ucieczką, ale niestety szybsze były od nich niemieckie kule. Partyzanci zostali pomszczeni przez swoich kolegów, którzy wykonali wyrok śmierci zarówno na Reslerze jak i donosicielu. Po śmierci „Jędrusia" dowództwo nad oddziałem przejął Józef Wiącek, pseudonim "Sowa". Walka „Jędrusiów" trwała aż do przysłowiowego wyzwolenia. Kosztowała jeszcze życie niejednego partyzanta. Na cmentarzu w Sulisławicach w powiecie sandomierskim jest zbiorowa mogiła. Pochowany tam jest harcerz, legendarny „Jędruś" i jego dzielni chłopcy. Postawiono tu w 1957 r. pomnik. Umieszczono na nim nazwiska poległych i napis: "A gdy dzieci zapomną, że mieszkały w schronach, te widziały dni straszne, ponure i krwawe, niechaj tylko to jedno pamiętają o nas, żeśmy padli za wolność, aby była prawem".
|
|
|